Lektura obowiązkowa · Dwudziestolecie
Witold Gombrowicz · 1937
"Człowiek jest stworzony przez ludzi. Człowiek jest stworzony przez formę."
Kontekst historyczno-literacki
Urodzony w rodzinie szlacheckiej, studiował prawo i filozofię. Debiutował w 1933 Pamiętnikiem z okresu dojrzewania. Ferdydurke (1937) przyniosła mu sławę — i szok dla czytelników. Kandydat do Nobla, zmarł zanim nagrodę przyznano.
W sierpniu 1939 popłynął do Buenos Aires — i już nie wrócił. Przez 24 lata żył w skrajnej biedzie, szlifując styl i pisząc Dziennik. Do Europy wrócił w 1963. Emigracja pogłębiła dystans do polskich form i konwencji.
Gombrowicz parodiuje teorię podświadomości — u niego „dziecięcość" nie jest tylko psychologiczna, lecz społecznie konstruowana przez instytucje. Upupienie to nie kompleks — to narzędzie władzy.
Antycypuje Sartre'a i Camusa: człowiek nie ma istoty danej z góry. Atak na szkołę, rodzinę, ziemiaństwo i samą literaturę. Wulgaryzmy, neologizmy (upupienie, gęba) — szok lat 30. Wyprzedza Lacana, Foucaulta, Butler.
Fabuła · Część I
Trzydziestoletni pisarz Józio budzi się po koszmarze. Pojawia się profesor Pimko — łysy pedagog w okularach — który bez uzasadnienia wciąga dorosłego mężczyznę z powrotem do szkoły. Groteskowy obraz upupienia.
Józio trafia do klasy piętnastolatków. Nauczyciel Bladaczka upupia uczniów: wymaga potwierdzenia gotowych odpowiedzi zamiast myślenia. Słynne pytanie o to, czy Słowacki był wielkim poetą — uczniowie muszą mówić "tak", bo odpowiedź jest z góry znana. "Figa z makiem" — bunt który nic nie zmienia.
Fabuła · Część II
Pimko kwateruje Józia u "nowoczesnej" rodziny mieszczańskiej. Inżynier Młodziak i żona to postępowcy — wolność, emancypacja, nowoczesne wychowanie. Progresywne poglądy jako konwencja, nie autentyczność.
Córka Zuta to "nowoczesna dziewczyna" — wyzwolona, pewna siebie. Józio jest zafascynowany jej łydką — symbolem cielesności wymykającej się formie. Ale ta swoboda to wyuczona rola: pod maską nowoczesności kolejna maska.
Józio próbuje "zmącić" Zutę, podkładając jej listy miłosne. Plan przynosi odwrotny skutek — rodzice odkrywają intrygę. Gombrowicz pokazuje, że nawet próba manipulacji jest formą w formie.
Ta "nowoczesność" to tylko kolejna forma — konwenans równie ograniczający jak konserwatyzm. Gombrowicz nie idealizuje ani tradycji, ani postępu. Pimko wywozi Józia na wieś.
Fabuła · Część III
Józio trafia do dworku wuja Konstantego Hurleckiego. Świat konserwatywny: hierarchia, szacunek dla ziemi, tradycja szlachecka. Wuj i ciotka grają role ziemiańskie z pełnym przekonaniem — tak samo sztuczne jak nowoczesność Młodziaków, tylko inaczej skrojone.
Józio ucieka z dworku z kuzynką Zosią. Ale ucieczka też jest formą — "zakochani uciekinierze" to kolejna rola do odegrania. Powieść urywa się bez rozwiązania (świadomy gest awangardowy). Z formy nie ma wyjścia.
Filozofia Gombrowicza
Bohaterowie
30-letni pisarz bez własnej tożsamości. Bohater bierny — rzucany między sytuacje i role. Rozumie mechanizm formy, ale ta wiedza nie daje mu władzy. Nie wychodzi z żadnej sytuacji zwycięsko.
Wysoki, łysy, w okularach — archetyp infantylizującego pedagoga. Przesuwa Józia między formami (szkoła → Młodziakowie → dworek). Działa z przekonaniem, że chroni kulturę — i dlatego jest groźny.
Zbuntowany, wulgarny, szczery. Wierzy, że autentyczność istnieje — szuka jej w parobku. Gombrowicz pokazuje, że bunt też jest formą. Mimo to postać sympatyczna — impulsy szczere, nawet jeśli skazane na klęskę.
Mówi o wartościach i wyższych celach, ale za słowami kryje się poza i konformizm. Gra rolę idealisty tak samo, jak inni grają realistów. Krytyka inteligencji mylącej retorykę z rzeczywistością.
Wyzwolona, swobodna — ale ta swoboda jest wyuczoną rolą. Pod maską nowoczesności kolejna maska. Józio jest zafascynowany jej łydką — symbolem cielesności poza formą.
Hurleccy grają role ziemiańskie z przekonaniem — tak samo sztuczne jak nowoczesność Młodziaków. Bladaczka uczy przez narzucanie gotowych odpowiedzi. Parodia polskiej szkoły lat 30.
Motywy 1/2
Rola narzucona człowiekowi przez otoczenie: klasa, instytucja, rodzina. Człowiek nie tworzy się sam — jest formowany. Gęba to konkretna postać formy: twarz, którą inni ci przyklejają.
Instytucje (szkoła, Kościół, państwo) traktują człowieka jak dziecko, by łatwiej nim rządzić. Józio, dorosły, siedzi w szkolnej ławce — groteskowy obraz upupienia. Pimko nie jest potworem — wierzy w to, co robi. To właśnie go czyni groźnym.
Każdy bunt w powieści kończy się klęską. Miętus — absurdalny "pojedynek na miny". Józio ucieka — wchodzi w nową formę. Bunt przeciwko formie sam staje się formą. Nie ma rewolucji wyzwalającej od konieczności odgrywania ról.
Miętus szuka autentyczności, Syfon gra duchowość, Zuta gra nowoczesność, Hurleccy grają szlachciców. Czysta autentyczność nie istnieje — każde zachowanie wchodzi w relację z innymi i staje się formą.
Motywy 2/2
Józio nie ma własnej tożsamości — jest tym, czym go czynią inni. Antycypacja Lacana (tożsamość jako wynik spojrzenia Innego) i Butler (performatywność). Ferdydurke z 1937 wyprzedza o dekady teorie poststrukturalistyczne.
Powieść wypełniona jest relacjami asymetrycznymi: nauczyciel–uczeń, pan–parobek, dorosły–dziecko, mężczyzna–kobieta. Każda relacja społeczna jest relacją władzy. Nawet miłość Józia do Zuty jest grą o dominację.
Niedojrzałość narzucona (przez upupienie) jest zniewoleniem. Ale Gombrowicz fascynuje się niedojrzałością wybraną — otwartą, niedookreśloną, nieskostniałą. Paradoks: uciekając przed narzuconą dziecięcością, wpadamy w dojrzałość — kolejną formę.
Tylko autentyczne cytaty
Podsumowanie